Na CrazyTower wszedłem przez przypadek, bo szukałem czegoś nowego po tym, jak stare kasyno zaczęło mnie irytować ciągłymi problemami z ładowaniem gier. Tutaj od razu zauważyłem, że wybór jest ogromny i praktycznie co chwilę trafiałem na jakieś nowe sloty albo gry live. Najczęściej gram na telefonie wieczorami po pracy, kiedy chcę się trochę oderwać od wszystkiego, więc dla mnie ważne było, żeby wszystko działało płynnie i bez zacinania. Zaskoczyło mnie też to, jak szybko można się tam wciągnąć. Raz odpaliłem kilka spinów tylko „na chwilę” podczas oglądania meczu i skończyło się na tym, że siedziałem prawie do trzeciej nad ranem. Najbardziej niebezpieczne jest chyba to, że przy takiej liczbie gier ciągle pojawia się myśl, żeby sprawdzić jeszcze jedną albo spróbować innej funkcji bonusowej. Teraz już bardziej pilnuję czasu i budżetu, bo wcześniej kilka razy totalnie straciłem poczucie, ile już wydałem.
Ja trafiłem tam dzięki znajomemu z pracy, który cały czas testuje nowe kasyna online i wysyła linki na grupie. Na początku byłem sceptyczny, bo większość stron wygląda identycznie, ale tutaj serio było co przeglądać. Największy plus dla mnie to mobilna wersja, bo gram głównie na tablecie w łóżku albo czasem w pociągu do pracy. Wszystko działało szybko, gry odpalały się praktycznie od razu i nie miałem problemów z zawieszaniem strony. Jak ktoś mnie pyta, gdzie sprawdzałem informacje o bonusach i grach, to zwykle wysyłam crazytowercasino.pl, bo sam z tego korzystałem zanim zacząłem tam grać. Nie traktuję tego jak reklamy, po prostu miałem tam w jednym miejscu opisane najważniejsze rzeczy i było wygodniej niż czytanie przypadkowych komentarzy na forach. Jedna rada ode mnie — warto robić sobie przerwy. Przy tylu grach i szybkich rundach łatwo wpaść w taki rytm, że człowiek klika bez większego myślenia. Miałem jedną noc, kiedy ciągle zmieniałem sloty i próbowałem odzyskać wcześniejsze straty, a rano byłem bardziej zmęczony niż po normalnej pracy.